krzykliwa maruda wybieramy kosmetyki i czytamy ich skład

Wybieramy kosmetyki… i czytamy ich skład

Kobiety coraz częściej starają się żyć świadomie, co wiąże się ze zdrową żywnością oraz zainteresowaniem kosmetykami naturalnymi. I bardzo dobrze, ponieważ warto minimalizować ilość chemii nakładanej na skórę. Aby poszerzać swoją wiedzę, coraz więcej osób sprawdza składy, analizuje INCI i szuka poszczególnych składników. Od czego zacząć taką analizę? Temat jest bardzo obszerny, ale warto poznać chociaż podstawy. Mam nadzieję, że tym wpisem przybliżę temat.

Autorka: Aneta z bloga www.cosmeticosmos.pl
Od wielu lat zainteresowana branżą kosmetyczną, codziennie powiększa swoją wiedzę, kręci własne kremy i wymyśla receptury. Pisała także artykuły dla portalu kosmetycznego. Skłania się ku kosmetykom naturalnym, skutecznym i bezpiecznym dla skóry.

krzykliwa maruda wybieramy kosmetyki i czytamy ich skład

 

Jak znaleźć skład kosmetyku?

Producent ma obowiązek zamieścić go na opakowaniu. Należy szukać tzw. INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients), które zawiera wykaz użytych substancji w języku angielskim oraz po łacinie (nazwy roślin). Jest to nazewnictwo międzynarodowe, choć niektórzy producenci umieszczają dodatkowy skład po polsku.

Jak czytać skład kosmetyku?

Producenci na terenie UE mają obowiązek ułożyć skład w kolejności od największej do najmniejszej ilości  danego składnika w gotowym produkcie. Łatwo więc wywnioskować, kilka pierwszych pozycji w INCI to główne składniki gotowego kosmetyku, a skoro tak, warto, aby były one naturalne albo przynajmniej miały pozytywne działanie na skórę (np. oleje, ekstrakty roślinne, aloes).

krzykliwa maruda wybieramy kosmetyki i czytamy ich skład

 

Po co czytać skład?

Pomaga to uniknąć kosmetyków, których głównym zadaniem jest… sprawienie samej radości podczas aplikacji. Na drogeryjnych półkach wiele jest kremów, które zawierają bardzo mało składników aktywnych, a nawet wcale! Jak więc mogą pomóc skórze?

Dzięki analizie składu możemy uniknąć np. nadmiaru substancji zapachowych lub alergenów. Warto też sprawdzić, czy nie ma zbyt wielu konserwantów, które są oczywiście potrzebne w kosmetyku, chronią go np. przed bakteriami. Jednak konserwanty występują w dosłownie każdym produkcie, więc ile finalnie nakładamy ich na całe ciało w ciągu doby?

Dzięki składom unikniemy także substancji, które działają niekorzystnie na skórę. Osobiście unikam parafiny i innych olei mineralnych (Paraffinum Liquidum, Paraffin Oil, Mineral Oil, Petrolatum), ponieważ zostawiają nieprzepuszczalną warstwę na skórze, zapychają pory i sprzyjają np. trądzikowi. Warto zerknąć także na zawartość alkoholu (samo Alcohol lub Alcohol denat), który nadmiernie odtłuszcza i wysusza skórę. Alergicy natomiast z łatwością wyszukają substancji uczulających. To wszystko warto sprawdzić właśnie w INCI przed zakupem kosmetyku.

krzykliwa maruda wybieramy kosmetyki i czytamy ich skład

 

Czego szukać w składzie?

Przede wszystkim warto szukać substancji aktywnych, czyli nazw łacińskich oraz kończących się słowem „extract” lub „oil”. Warto zwrócić uwagę też na kwas hialuronowy, witaminy (np. modną ostatnio C), komórki macierzyste np. jabłek, naturalne masła m.in. Shea, kokosowe. Im wyżej w INCI, tym lepiej.

 

Dlaczego namawiam do patrzenia w skład, choć dobrze wiem, że analizowanie go nie jest łatwe? Uważam, że każdy nasz, konsumentów, wybór w drogerii jest niezwykle istotny! Producenci śledzą statystyki sprzedaży i zachowania klientów, więc popyt na naturalne, bezpieczniejsze kosmetyki spowoduje wzrost podaży, a zatem wybór kosmetyków finalnie będzie większy. Tak to działa, więc wybierajmy mądrze 🙂

 

Słowo od Krzykliwej: Dzięki wskazówkom Anety następnym razem będę uważniejsza przy zakupach w drogerii, a Wy?

 

 

 

Z wykształcenia kulturoznawca – menedżer kultury i ...masażystka. Zawodowo specjalista ds. marketingu i social media, a w niedługiej przyszłości także pedagog. Uważa, że człowiek uczy się przez całe życie, dlatego stale podejmuje nowe wyzwania i łączy ze sobą na pozór dziwne pasje. Lubi książki, koncerty i eventy plenerowe. Wielka miłośniczka podróży, niepoprawna optymistka i nowoczesna żona.

19 Comments Posted

  1. Rzadko zwracałam uwagę na skład kosmetyków, jednak od jakiegoś czasu przyglądam im się bliżej. Ale też nie do przesady 😉

    • Jasne, nie będziemy stały przy półce pół godziny z jedną etykietą – ale takie podstawowe składniki warto sprawdzić 🙂

  2. Standardowo zaczęłam przyglądać się składom kosmetyków będąc w ciąży i o zgrozo skład kosmetyków dla kobiet w ciąży i dzieci i jest pełen chemii, pegów i innego świństwa

  3. Skład kosmetyków jest bardzo ważny! Szczególnie dla dzieci. Dziwię się, gdy ludzie zmiatają z półek do koszyka wszystko „jak leci” nawet nie zerkając ile chemii jest w środku. Oby sie jednak opamiętali…

  4. Jako pierwsze zaczęłam czytać składy ubrań które kupuję, zaczęłam wiele lat temu i przyznam że jestem o wiele szczęśliwsza nosząc rzeczy w których dobrze sie czuję, materiał ma duże znaczenie… dla mnie dla kogos nie koniecznie.
    Co do dążenia do natury niedawno widziałam wpis na blogu mówiącym czy naturalne zawsze take najlepsze? Ja mogłabym dodać że i naturalne potrafią uczulić… akurat takiego problemu nie miałam ale miałam kiedyś peeling z Orientany który mnie zapchał ;/

  5. Bardzo rzadko kupuję kosmetyki, ale jak już mi się zdarza to sprawdzam skład 😉 Do pielęgnacji skóry już od ładnych lat używam jedynie naturalnych olejków – wcześniej żadne kosmetyki sobie z nią nie radziły 😉

  6. Od pewnego czasu staram się sięgać po produkty jak najbardziej naturalne i ku mojemu zaskoczeniu kosmetyki z naturalnym składem faktycznie lepiej działają na moją skórę. Teraz już wiem, że nie ma sensu wydawania pieniążków na kremy i balsamy z tradycyjnych drogerii stacjonarnych, bo one w ogóle nie działają, nie robią totalnie nic – ewentualnie szkodzą, choć często o tym nie wiemy 🙂 Jak najbardziej popieram analizowanie składu produktu przed jego zakupem i cieszę się, że coraz więcej osób dokonuje zakupów świadomie 🙂

Odpowiedz na „Karolina BąbelAnuluj pisanie odpowiedzi

Twòj adres email nie będzie opublikowany.


*


Facebook User Timeline

Close