krzykliwa człowiek front

Człowiek od wszystkiego, czy od niczego?

Chciałam podzielić się z Wami tekstem, który jakiś czas temu stworzyłam na potrzeby konkursu. Niestety nie zdobyłam laurów, sławy i zachwytu ludzi – ale z tekstu jestem wyjątkowo dumna.

 

Specjalista czy człowiek renesansu – jaką drogę lepiej wybrać na współczesnym rynku pracy?

Rozpoczynasz naukę lub stawiasz pierwsze kroki na rynku pracy. W głowie pojawiają się setki pytań. To normalne. Średnio co trzecia osoba zastanawia się, jak powinna potoczyć się jej kariera. Czy odpowiedzi na to pytanie zawsze są jednoznaczne? Od lat wpaja się nam pewne wzorce zachowania. Dobre wykształcenie, szeroka wiedza, imponujące zainteresowania, oryginalne hobby. Powinniśmy wiedzieć wszystko, wszędzie, o każdej porze dnia i nocy – tylko wtedy inni będą uznawali nas za osobę kompetentną. Czas jednak nieubłaganie idzie w przód i to, co kiedyś wydawało się oczywiste, dzisiaj takie wcale nie musi być. Jak zatem rozwiązać zagadkę współczesnego rynku pracy? Lepiej powielać stare schematy i dążąc do doskonałości, wyższych idei, stawać się człowiekiem renesansu? Czy może zgłębić do granic możliwości jedną dziedzinę, obierając tym samym drogę specjalisty?

 

Wiedza potrzebna na start

Wykształcenie w jednej, określonej dziedzinie jest pomocne zwłaszcza na początku kariery. Praktyki, staż, czy odpowiednie certyfikaty w pewnych branżach są mile widziane i świadczą o przygotowaniu do zawodu. Przykładem są branża finansowa, marketingowa oraz branża IT. Potrzebni są specjaliści ds. tworzenia stron od podstaw i od wypełniania ich treścią. Jeszcze inni powinni zająć się grafiką. Ciężko jest wykonywać kilka zawodów jednocześnie. Nawet jeżeli w pewnym stopniu pozwolą nam na to nasze umiejętności, to po pewnym czasie, jeżeli sytuacja będzie się powtarzała, możemy poczuć się wypaleni zawodowo – a przecież nie o to chodzi.

 

krzykliwamaruda

Wszechstronności czy specjalizacja?

Co zatem bardziej opłaca się w dzisiejszym świecie – bycie specjalistą w jednej dziedzinie, czy bycie „specjalistą od wszystkiego”?. Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Zasada złotego środka w odniesieniu do rynku pracy wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Co dokładnie miałaby oznaczać? Elastyczną specjalizację – czyli ukierunkowanie się na dany obszar zawodowy, ale zachowanie otwartego umysłu i chęć stałego rozwijania się. Dla przykładu – jeżeli zajmujemy stanowisko marketingowca, a firma zamierza swoje działania z tradycyjnych zamienić na nowocześniejsze, prowadzone w sieci – nie bójmy się tego obszaru, poznajmy tajniki marketingu internetowego, zróbmy szybki kurs grafiki – niekoniecznie na najwyższym poziomie, ale na takim, który pozwoli nam na dopasowanie się do zmieniającego się rynku. Współcześni pracodawcy cenią osoby, które potrafią pracować w grupie, nie boją podejmować się nowych wyzwań, szukają możliwości rozwoju. Świadczy o tym, chociażby liczba awansów wewnętrznych. Bardzo często pracownik ma zapewnione dodatkowe przeszkolenie do danego stanowiska, kurs językowy – wystarczą jedynie chęci i mobilizacja do dalszego rozwoju. Wydaje się więc, że po osiągnięciu pewnego minimum specjalizacyjnego na rynku pracy to właśnie ta mobilizacja jest czynnikiem, którego nam wszystkim potrzeba, aby na tym rynku się utrzymać.

Wreszcie, trzeba podkreślić, że wiele zależy od branży, w którą wchodzimy. Są zawody, w których wręcz wymagana jest szeroka wiedza, niekoniecznie specjalistyczna natomiast zachodząca na wiele obszarów tematycznych. Wiele prawdy jest także w tym, że osoba usatysfakcjonowana z wykonywanej pracy zawsze odnajdzie się na rynku – niezależnie od tego, jaki zawód będzie wykonywała i jakie posiadała wykształcenie. Warto więc pomyśleć o własnych potrzeb, ponieważ jak mówił Bill Cosby: Nie znam klucza do sukcesu, ale kluczem do porażki jest próbowanie zadowolenia wszystkich wokół.

 

 

 

Z wykształcenia Kulturoznawca – Menedżer kultury. Zawodowo Menadżer branży rozrywkowej, Copywriter, Specjalista ds. marketingu i social media, a weekendowo... Nauczyciel. Uważam, że człowiek uczy się przez całe życie, dlatego stale podejmuję nowe wyzwania i łączę ze sobą na pozór dziwne pasje. Lubię książki, koncerty i eventy plenerowe. Jestem miłośniczką podróży, niepoprawną optymistką i nowoczesną żoną.

5 Comments Posted

  1. Według mnie ktoś kto jest od wszystkiego ten jest do niczego. Kiedyś ludzie całe życie pracowali w jednej branży i było dobrze.

    • Właśnie często spotykam się z osobami, które dopiero zaczynają swoją drogę z nowym kierunkiem życiowym i starają się zachowywać jak najwięksi znawcy tematu. Uważam, że przy każdym przekwalifikowaniu się należy zachować pewną dozę pokory. Najpierw czerpmy wiedzę od mentora w danej dziedzinie, potem zdobądźmy doświadczenie, a dopiero później uważajmy się za specjalistę 🙂

Pozostaw odpowiedź Patrycja Czubak Anuluj pisanie odpowiedzi

Twòj adres email nie będzie opublikowany.


*


Facebook User Timeline

Close