A czy Ty miałeś to szczęście?

Każdy z nas ma pewne wyobrażenia o otaczającym świecie i społeczeństwie, w którym przyszło mu funkcjonować. Jaki jest ten świat i z jakimi typami ludzi możemy mieć do czynienia? Spotykam wiele osób w związku z zawodami, które wykonuję. Dlatego dzisiaj o tym kilka słów.

Z reguły mamy na świecie dwa typy ludzi. Nie chodzi tutaj o klasyfikacje ze względu na typy osobowości, rodzaje zachowań, czy kompetencje intelektualne. Bierzemy pod uwagę ich szczęście i to, co otrzymali od losu.

Musicie wiedzieć, że człowiek nie może być kowalem własnego losu. O tym, czy odniesie sukces, czy nie decyduje wyłącznie przeznaczenie. Dlatego właśnie na świecie są osoby, które nigdy nic nie osiągną i osoby, które odnoszą niesamowite sukcesy.

Ja miałam to szczęście, że otrzymałam od życia wszystko, co najlepsze. Los zesłał mi cudownego męża, o ukończeniu studiów na kilku kierunkach nie musiałam się w ogóle martwić, bo było to zapisane w gwizdach. A propozycje o etatach mnożą mi się na mailu i sama nie wiem już, w czym wybierać. To ważne, bo mam świadomość, że to praca szuka mnie, a nie ja jej. Co więcej, propozycje wynagrodzeń za wykonywane przeze mnie czynności leżą wyłącznie w strefie marzeń innych osób z mojego otoczenia. Nie wspomnę już o cudownych wakacjach, które co roku zsyła mi los – zawsze sprawi mi jakąś niespodziankę.

Logiczne, że skoro ja mam tyle szczęścia, to inne osoby w moim otoczeniu go nie mają i muszą ciężko pracować przez osiem godzin dziennie, co nie przekłada się jakoś na ich zadowolenie.

Jestem szczęściarą, prawda?

Już zorientowaliście się, że to ironia, czy muszę pisać, że utopiczne bajki o tym, że coś spada z nieba to tylko wytwory naszej wyobraźni? Nie bądźcie naiwni, w życiu nic nie zostanie podane Wam na tacy!

Dlaczego o tym piszę? Bo wkurza mnie nasza polska mentalność, lenistwo i zwalanie wszystkiego na los. Wkurzają mnie ludzi, którzy sami nic nie robią i są śmierdzącymi leniami, ale potrafią komentować: oooo temu to tak dobrze, znowu sobie coś kupił, znowu gdzieś pojechał.

Chcesz osiągnąć sukces? Zapracuj na niego!

Każdy z nas może coś osiągnąć. Nawet to, że mamy pewne cechy osobowości, które określane są jako negatywne, nie determinują tego, że jesteśmy skazani na porażkę. Dlaczego? Bo możemy się rozwijać, mamy ogrom możliwości, których nie było jeszcze kilka lat temu.

Twierdzisz, że nie możesz osiągnąć tego, czego pragniesz bo… nie masz pieniędzy na studia lub nie znasz pewnych tematów i to w jakiś widoczny sposób Cię ogranicza? Kolejna bzdura. Podstawową wiedzę możesz czerpać z Internetu. Możesz odkładać pieniądze, jeżeli bardzo chcesz iść na studia. Możesz także zapisać się do bezpłatnej szkoły, zdobyć zawód na poziomie podstawowym i kiedy już będziesz w nim pracował, postarać się o dofinansowanie na studia z miejsca pracy.

Możesz powiedzieć mi, że się nie da. Masz prawo, ale przyjmij tego konsekwencję. Jeżeli sam stawiasz sobie bariery, to nikt nie usunie Ci ich spod nóg. Musisz sam chcieć. Nie mów mi, że otrzymuję coś bez wysiłku, bo wszystko, co mam jest wyłącznie zasługą mojej ciężkiej pracy. Owszem stać mnie np. na wakacje, ale bilety na wycieczkę nie spadły mi z nieba jak złoty deszcz. Zapracowałam na nie, siedząc na nocnym dyżurze do 3 nad ranem, gdzie o 8 byłam już na nogach i prowadziłam wykłady, które trwały zresztą do godziny 18.

 

Dalej będziesz twierdził, że to los decyduje o tym, co masz, czy zaczniesz działać?
Masz to szczęście, że żyjesz i tylko od Ciebie zależy kim będziesz i co osiągniesz w życiu.

 

 

Z wykształcenia Kulturoznawca – Menedżer kultury. Zawodowo Menadżer branży rozrywkowej, Copywriter, Specjalista ds. marketingu i social media, a weekendowo... Nauczyciel. Uważam, że człowiek uczy się przez całe życie, dlatego stale podejmuję nowe wyzwania i łączę ze sobą na pozór dziwne pasje. Lubię książki, koncerty i eventy plenerowe. Jestem miłośniczką podróży, niepoprawną optymistką i nowoczesną żoną.

5 Comments Posted

  1. Dobrze napisane, jeśli chce się osiągnąć sukces trzeba na niego zapracować 🙂 czasem są gorsze chwile, ale nie należy się poddawać!

  2. Ojj tak, na wszystko trzeba zapracować, a otoczenie widzi tylko efekty tej pracy, ale samego dojścia do efektu już nie.
    Tyczy się to choćby bycia blogerką – “O jak Ci dobrze, dostajesz kosmetyki, też tak chcę!” To odpowiadam – to zamiast oglądać durnoty w tv otwórz komputer i zacznij pisać, jeśli masz coś ciekawego do napisania oczywiście. A nie, nie chce Ci się? Ale profity by się chciało.

Zostaw komentarz

Twòj adres email nie będzie opublikowany.


*


Facebook User Timeline

Close